Jak przetrwać kryzys w małżeństwie? Złote porady dla męża i żony
Może Was dotknąć z jakiegoś powodu, bądź z kilku różnych. Na różnym etapie Waszego małżeństwa. Prędzej, czy później, mniejszy, czy większy – dopadnie Was. Czy musi do niego w ogóle dojść? Jak się przed nim uchronić oraz jak sobie z nim poradzić, gdy jest już za późno? Oto kilka faktów i porad. Być może pomogą Ci nie dopuścić do kryzysu małżeńskiego lub – jeśli takowy już istnieje – pomoże Ci go szybko zażegnać? Koniecznie przeczytaj!
1. Przyczyny zaburzeń w związku
2. Metody wyjścia z trudności
3. Wartości płynące z przezwyciężania trudności
Przyczyny zaburzeń w związku
W zależności od stażu małżeńskiego oraz od wielu innych czynników możecie przechodzić przez różne momenty napięcia. Źródeł może być tysiące. Oto te, które pojawiają się najczęściej w relacjach par:
- Narodziny dziecka – kobieta zmaga się z koniecznością pójścia na urlop wychowawczy, chronicznym zmęczeniem, przytłoczeniem obowiązkami, depresją poporodową, czyli zmianami w ciele oraz w psychice. Mężczyzna z kolei odczuwa syndrom niepotrzebnego partnera lub odrzuconego współmałżonka. Przesunięcie uwagi na dziecko prowadzi do zaniedbania wzajemnych potrzeb emocjonalnych.
- Utrata pracy – dla wielu z nas praca zawodowa znajduje się na szczycie hierarchii wartości. Nie wyobrażamy sobie jej utraty. W dzisiejszych czasach wiemy jednak, że łatwo ją stracić, a o nową – tak samo dobrą, jest ciężko. Utrata zatrudnienia może być przyczyną depresji i co się z tym wiąże – poważnych zaburzeń w funkcjonowaniu związku. Poczucie niższej wartości jednego z partnerów odbija się na całej relacji.
- Problem wszechwiedzącej teściowej i co się z tym wiąże – syndrom maminsynka. To jedna strona. Z drugiej zaś – wtrącająca się do małżeństwa córki matka. Znamy to, być może i nie tylko z opowieści znajomych. To częsty problem i dość poważny. Z badań wynika, że na rozpad małżeństwa znacznie mogą wpływać relacje między teściami a parą młodą. Brak wyznaczenia granic wobec rodziny pochodzenia prowadzi do konfliktów lojalności.
- Nałóg jednej ze stron – poważny problem. Porada psychologa wydaje się być niezbędna w takim przypadku. Leczenie jednej ze stron (być może drugiej też) również. Uzależnienie niszczy zaufanie i zmusza partnera do roli współuzależnionego.
- Rutyna i monotonia – po początkowym okresie fascynacji związek może popaść w schemat, w którym brakuje miejsca na spontaniczność, rozmowy i wspólne zainteresowania. Partnerzy przestają się rozwijać jako para.
- Różnice w oczekiwaniach finansowych – odmienne podejście do wydatków, oszczędzania czy inwestycji prowadzi do napięć i wzajemnych pretensji. Brak wspólnej wizji budżetu domowego generuje konflikty.

Metody wyjścia z trudności
Tak jak powodów jest wiele i są one różne, tak sposób na nie może być jeden, pozornie banalny. Jest to szczera i emocjonalna rozmowa bez oskarżeń.
Otwarta komunikacja oparta na faktach
Mówcie o tym, co Was boli. Szczerze i o sobie (nie: „bo ty…”). Używajcie komunikatów zaczynających się od „czuję się”, „potrzebuję”, a nie „ty zawsze” lub „ty nigdy”. Taka forma dialogu eliminuje obronną postawę partnera i zwiększa szansę na wzajemne zrozumienie.
Wzajemne wsparcie w trudnych chwilach
Wspierajcie się wzajemnie. Ważne jest, by działać jak najszybciej, tzn. starać się zażegnać napięcie od razu, zanim negatywne emocje narosną do poziomu, w którym rozmowa staje się niemożliwa. Nie czekajcie, aż drobne irytacje przekształcą się w głęboką urazę.
Chwila oddechu poza codziennością
Być może potrzebujecie tylko chwili wytchnienia? Wspólny wypad, bez dzieci, na dwa dni? W miejsce, które oboje lubicie, łączycie z nim przyjemne chwile. Z pewnością jest to propozycja warta uwagi! Zmiana otoczenia pozwala wrócić do siebie jako partnerzy, a nie tylko jako rodzice czy pracownicy. Drobny prezent z okazji rocznicowej podróży może przypomnieć o początkach relacji.
Terapia małżeńska jako narzędzie
Jeśli nie układa Wam się w dalszym ciągu, warto pomyśleć o terapii małżeńskiej. Zbyt długo gromadzone złe emocje, żale, mogą doszczętnie zniszczyć wasz związek. Profesjonalista pomoże nazwać wzorce, które prowadzą do powtarzających się konfliktów i nauczy nowych sposobów komunikacji.
Walcz o małżeństwo, ale też nie rób nic na siłę. Czasem najlepszym rozwiązaniem jest przyznanie, że para się rozminęła i wspólna przyszłość nie jest możliwa. Szacunek do siebie jest równie ważny jak szacunek do partnera.
Wartości płynące z przezwyciężania trudności

Nic nie dzieje się bez przyczyny. Być może napięcie było Wam potrzebne, bo nauczyło radzenia sobie z problemami? Uświadomiło, że prawdziwa miłość pokona wszelkie przeszkody? Pokazało, jak wiele Was łączy? Miłość po doświadczeniu trudnych momentów przechodzi pewną metamorfozę. Czy jest lepsza, czy gorsza? Trudno ocenić. Jest inna, silniejsza i bardziej świadoma.
Swoją drugą połówkę – mimo że wydawało nam się, że znamy na wylot – znamy jeszcze lepiej po przejściu wspólnych wyzwań. Wiemy, na co możemy liczyć w najtrudniejszych chwilach, jak partner reaguje pod presją, co naprawdę dla niego znaczy zobowiązanie.
A może doświadczenie jednak uświadomiło Wam coś innego – że więcej Was dzieli, niż łączy. I tak bywa. Nie każdy związek przetrwa konfrontację z rzeczywistością, a próba jego ratowania może wydłużać cierpienie obu stron.
Pewne może być tylko jedno: po przezwyciężeniu trudności nic nie jest takie, jak przedtem. Zarówno w pozytywnym, jak i negatywnym słowa tego znaczeniu. Relacja ewoluuje – staje się albo głębszym partnerstwem opartym na prawdziwej znajomości drugiego człowieka, albo ujawnia fundamentalne różnice, których wcześniej nie dostrzegaliście.
+ There are no comments
Add yours