Pomoc ukochanej w urządzaniu mieszkania – pomysły czy tylko wnoszenie mebli?


Urządzanie mieszkania to dla jednych wielka przyjemność, a dla innych koszmar. Jeśli dwie osoby mają różne wizje może dochodzić nawet do konfliktów. Ja jednak jestem zdania, że twórcza kłótnia jest zjawiskiem jak najbardziej pozytywnym. Niektórzy z nas jednak będą raczej chcieli utrzymać święty spokój w związku i takie decyzje również szanuje.

Kiedy partnerka chce zmiany w wystroju

Jesteś w związku i wszystko jest w najlepszym porządku. Któregoś dnia jednak Twoja ukochana spogląda na ścianę, spogląda na meble, a na samym końcu patrzy na Ciebie i już wiesz, że zacznie się w Waszym domu mała apokalipsa. Już wiesz, że czeka Cię praca, pot i łzy, kiedy dziewczyna powie Ci: znalazłam fajne pomysły na aranżację wnętrz. Wiesz, że nie będzie łatwo, że będziecie mieć ciche dni, kiedy powiesz, że coś Ci się nie podoba, jednak całość może skończyć się naprawdę dobrze.

Możecie mieć w końcu mieszkanie swoich marzeń, ale najpierw przejdziecie przez piekło remontu. Sama decyzja o zmianie często pada spontanicznie — raz to zmęczenie dotychczasowym wystrojem, innym razem inspiracja znaleziona w internecie lub u znajomych. Niezależnie od przyczyny Twoim zadaniem będzie nie tylko wnosić kartony i meble, ale też aktywnie uczestniczyć w całym procesie tworzenia nowej przestrzeni.

Wymiana poglądów — konstruktywna czy destruktywna?

Niektórzy z nas bardzo lubią eksponować własne zdanie i nie są w stanie pójść na żaden kompromis. Często bywa tak, że wybieramy partnerki o podobnym charakterze i wtedy katastrofa może wisieć w powietrzu. Wymiana poglądów może być konstruktywna lub destruktywna i to tylko od nas zależy, w jakim kierunku pójdziemy.

Moim zdaniem warto sugerować różne rzeczy, rzucać swoimi pomysłami, po to, by końcowy efekt był jak najlepszy. Należy jednak robić to z szacunkiem do pomysłów drugiej osoby. Przejrzyjcie razem portale z aranżacjami wnętrz, wybierzcie wszystkie koncepcje, które się Wam wspólnie podobają. Wyeliminujcie te, na które Was na pewno nie stać, a nad resztą podyskutujcie.

Spytajcie też znajomych o poradę. Czasami ich spojrzenie może rzucić nowe światło na Wasz remont. Pamiętajcie, że rozmowa to nie tylko dzielenie się opiniami, ale też aktywne słuchanie argumentów partnera. Jeśli oboje nauczycie się komunikować skutecznie, większość problemów rozwiąże się sama — a jeśli nawet pojawią się napięcia, to będą jedynie tymczasowe.

Taktyka milczenia i przetrwania

Nie da się jednak ukryć, że wielu mężczyzn chce po prostu żyć i chce mieć święty spokój. Jakiekolwiek przekonywanie partnerki do swoich idei w sprawie wystroju wnętrza kojarzy im się z grą niewartą świeczki. Tacy mężczyźni zwykle wolą się po prostu grzecznie wykonywać polecenia, wierząc, że remont kiedyś się skończy i wszystko wróci do normy.

Jestem w stanie zrozumieć tę postawę całkowicie. Sam znam kilka kobiet, z którymi kłótnia lub dyskusja nie ma najmniejszego sensu. W takim wypadku jednak wypada pójść krok dalej w celebrowaniu świętego spokoju i skończyć związek — bo jeśli nie możecie się dogadać nawet w tak podstawowej sprawie jak wspólna przestrzeń, to fundamenty relacji mogą być zbyt słabe.

Oczywiście milczenie bywa strategią krótkoterminową — pozwala uniknąć awantury w konkretnym momencie, ale odkłada trudne rozmowy na później. Jeśli systematycznie unikasz wyrażania własnego zdania, istnieje ryzyko, że kiedyś wybuchniesz, a zły nastrój uderzy w Was obu ze zdwojoną siłą.

Rating: 5.0/5. From 2 votes.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.