„Nie mam się w co ubrać”. Co kobieta ma na myśli?

„Nie mam się w co ubrać”. Co kobieta ma na myśli?


Każdego ranka Twoja kobieta staje przed szafą, która dosłownie pęka w szwach, a mimo to twierdzi, że nie ma się w co ubrać. Taki scenariusz jest Ci z pewnością doskonale znany i znów zachodzisz w głowę, jak to możliwe, że Ty nie masz takiego problemu, a Twoje ubrania stanowią jedną dziesiątą garderoby partnerki. Dlaczego kobiety wciąż mają ten sam problem? W jaki sposób go rozwiązać? Podpowiadamy, co kobieta ma na myśli mówiąc, że nie ma się w co ubrać.

Nie dalej jak w minioną sobotę wybraliście się na prywatkę do znajomych. Zapowiadała się ciekawa impreza, a Ty miałeś już dość, zanim jeszcze wyszliście z domu. Oczywiście byłeś gotowy do wyjścia po kilkunastu minutach, a Twoja kobieta stała ponad godzinę przed szafą pełną ubrań i zdążyła się przebrać kilkanaście razy. Znów musiałeś wysłuchiwać, że biedna nie ma się w co ubrać, a nie dalej jak w zeszłym tygodniu wybrała się z koleżanką na zakupy i przyniosła masę pakunków, jednak nic nie wydawało się jej na tyle odpowiednie, by to na siebie założyć.

Po czasie, który wydawał Ci się wiecznością w końcu oznajmiła, że jest gotowa, a Ty znów musiałeś wysłuchiwać ciągłych pretensji i narzekań. Takie sytuacje potrafią wyprowadzić każdego faceta z równowagi i zepsuć nawet najlepiej zapowiadający się wieczór. By choć na jakiś czas pozbyć się tego problemu, warto zastanowić się, co jest jego przyczyną i w jaki sposób można temu zaradzić. Poniżej przedstawiamy kilka opcji.

Wyprzedaże

Z pewnością Twoja partnerka, tak jak większość kobiet, jest mistrzynią w łowieniu okazji. W efekcie podczas trwających wyprzedaży wraca z mnóstwem nowych pakunków. Szybko jednak okazuje się, że ubrania kupowane pod wpływem impulsu, niekoniecznie do siebie pasują i dziewczyna nie bardzo ma co założyć do nowej spódniczki. Nie martw się, problem powinien sam się rozwiązać podczas kolejnych wyprzedaży, na której uda jej się upolować ekstra bluzkę. Kolejny problem pojawia się w chwili, gdy dziewczyna przymierza nowy nabytek w domu i stwierdza, że nowy ciuch zupełnie jej się nie podoba. Nie staraj się jej na siłę wmówić, że dobrze w nim wygląda, pewne rzeczy lepiej po prostu spokojnie przeczekać.

Zmiana sylwetki

Być może Twoja kobieta posiada odpowiednio skompletowaną garderobę, jednak problem tkwi zupełnie gdzie indziej – ostatnio przybyło jej kilka dodatkowych kilogramów. Wtedy jej żal wydaje się być jak najbardziej zrozumiały – po prostu dziewczyna źle czuje się w swoich dotychczasowych ubraniach, które podkreślają jej każdy mankament. W tej sytuacji wspólne wypady na rolki, basen, czy siłownię, zamiast wieczorów spędzonych na kanapie, powinny szybko rozwiązać ten problem.

Wspólne zakupy

By poprawić samopoczucie partnerki, a tym samym oszczędzić sobie nerwów, zabierz ją na wspólne zakupy. Może Tobie to wydaje się dziwne, ale sukienka, w której chodzi do pracy, naprawdę nie nadaje się na imprezę. Ważne jest więc, by kobieta miała w swojej szafie ubrania przeznaczone na poszczególne okazje. Po udanych zakupach, na których będziesz jej osobistym doradcą (tak, to wydaje się straszne, ale może jakoś to przeżyjesz) problem ten z pewnością zostanie na jakiś czas zażegnany.

Rating: 5.0/5. From 1 vote.
Please wait...