Remont pokoju nie straszny także dla kobiety – tynki, gładzie, co jeszcze?


Niezależnie od tego, czy robimy remont w nowo nabytym mieszkaniu, czy odświeżamy dawno zamieszkiwane, prace jakie musimy wykonać są niemalże te same. Co w przypadku, gdy zostajemy z tym same? Czy kobieta może sobie poradzić z remontem? Pewnie, że tak! Najważniejsza jest chęć i dobrze przemyślany plan prac. A więc o czym należy pamiętać? Jakie prace wykonać? Jakie materiały budowlane kupić? Odpowiadamy poniżej.

Plan i lista materiałów

Punkt wyjścia każdego skutecznego remontu to usystematyzowanie zakresu działań. Spisz wszystkie czynności w kolejności, w jakiej powinny być wykonane — najpierw prace wymagające schniętych powierzchni, dopiero potem wykończeniowe. Taki harmonogram nie pozwoli pominąć żadnego etapu.

Równolegle przygotuj szczegółową listę zakupową. Obejmuje ona nie tylko podstawowe produkty jak farby czy gładzie, ale także materiały pomocnicze — taśmy malarskie, folie ochronne, papiery ścierne o różnej gradacji, gruntujące preparaty. Zakupy przez Internet pozwalają uniknąć impulsywnych wydatków w sklepach stacjonarnych. Przeglądając katalog online możesz też łatwiej porównać parametry techniczne produktów — ważne przy wyborze między różnymi typami szpachli czy podkładów. Musisz wiedzieć, że tynki, gładzie i inne materiały budowlane, możesz taniej kupić w sklepie budowlanym online (https://www.stukpuk.pl/materialy-budowlane/tynki-i-gladzie.html) niż w stacjonarnym.

Dobrze jest wydzielić osobny budżet na narzędzia wielokrotnego użytku — wałki, pędzle, pace, szpachle. Ich jakość wpływa bezpośrednio na efekt końcowy i wygodę pracy.

Szczegółowa analiza zakresu prac

Powierzchowna ocena „pomalujemy pokój” prowadzi do rozczarowań. Przyjrzyj się każdej ścianie z bliska — sprawdź czy nie ma pęcherzy odchodzącej farby, zagłębień po wbitych kołkach, pęknięć w tynku. Przyłóż długą łatę lub poziomicę, by wykryć nierówności niewidoczne gołym okiem.

Jeśli farba się łuszczy, musisz ustalić przyczynę. Często to efekt malowania na nieoczyszczoną powierzchnię lub naniesienia kolejnej warstwy bez gruntowania. Wtedy konieczne jest mechaniczne usunięcie starych warstw i ponowne przygotowanie podłoża. Sufit wymaga osobnej inspekcji — ślady wilgoci wskazują na nieszczelności połaci dachowej lub problem z wentylacją, które należy wyeliminować przed malowaniem.

Podłoga to kolejny obszar wymagający uwagi. Jeśli deski trzeszczą lub ugięcia są widoczne, samo położenie paneli na wierzch nie rozwiąże problemu. Stolarka drzwiowa i okienna też zasługuje na dokładne oględziny — obluzowane zawiasy, szczeliny w uszczelkach czy zarysowane powłoki lakiernicze. Spisz każdą usterką osobno, przypisując jej szacowany koszt naprawy.

Zabezpieczenie pomieszczenia

Nawet jeśli remont ogranicza się do odświeżenia kolorystyki, zabezpieczenie wyposażenia oszczędza godziny sprzątania. Zdejmij z wszystkie wiszące elemy — obrazy, półki, kinkiety. Wyjmij wtyczki z gniazdek, odłącz lampy sufitowe.

Jeśli możesz przenieść meble do innego pomieszczenia — zrób to. Jeśli nie masz gdzie, zsuń je na środek pokoju zostawiając wolny dostęp do ścian. Okryj je grubofolią budowlaną, jej brzegi przyklej taśmą malarską do podłogi — unikniesz przedostawania się pyłu pod spód. Podłogę osłoń płachtami malarskimi lub kartonem. Folie ułóż z zakładką, by styki nie przepuszczały kropel farby.

Listwy przypodłogowe okryj taśmą — zwłaszcza jeśli są białe i zamierzasz malować ściany na intensywny kolor. Sama folia nie wystarczy, bo przy wałkach tłusty ślad przedostaje się pod brzeg. Przełączniki i ramki gniazdek też warto zaklić, choć można je odciąć potem skalpelem — taśma daje jednak pewność czystej linii.

Wykonanie zaplanowanych prac

Jeśli zakres obejmuje tylko malowanie, zaczynaj od sufitu. Użyj podkładu zwiększającego przyczepność, zwłaszcza gdy sufity były wcześniej bielone. Gruntowanie zmniejsza też chłonność podłoża, dzięki czemu farba rozchodzi się równomiernie. Przy sufitach pracuj rolką teleskopową — unikniesz konieczności ciągłego chodzenia po drabinie.

Ściany gładź od góry ku dołowi, nakładając farbę w krzyżujących się pasach. Przy drugim przejściu wygładzaj powierzchnię pionowymi ruchami. Jeśli planujesz intensywny kolor, nałóż najpierw podkład w podobnym odcieniu — zaoszczędzisz na warstwie nawierzchniowej. Rogi i brzegi ścian maluj pędzlem kątowym przed przejściem wałkiem — linia będzie ostrzejsza.

Gdy remont wymaga szpachlowania, nakładaj masę cienkimi warstwami. Gruby jednorazowy narzut pęka przy schnięciu. Po wyschnięciu szlifuj powierzchnię papierem ściernym na bloku — ręczne szlifowanie daje nierówną strukturę. Sprawdzaj efekt światłem skierowanym prostopadle do ściany, które wydobywa każdą nierówność.

Zastanów się jednak czy nie zlecić fachowcom prac których nie czujesz — zwłaszcza tynkowania czy cyklinowania podłóg. Te czynności wymagają wprawy i specjalistycznego sprzętu. Złe wykonanie generuje koszty naprawy przekraczające oszczędności z pominięcia profesjonalisty. Warto popytać znajomych o sprawdzonych rzemieślników lub sprawdzić opinie w grupach lokalnych. Dobrze ustalić na piśmie zakres, termin i koszt — unikniesz rozbieżności w rozliczeniu.

Rozsądne podejście to klucz do sukcesu. Realistyczna ocena własnych umiejętności, szczegółowy plan zakupów, przemyślane zabezpieczenie wnętrza i świadome zlecenie trudniejszych etapów zewnętrznym wykonawcom prowadzą do satysfakcjonującego efektu bez stresujących niespodzianek.

Rating: 5.0/5. From 3 votes.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

5 Comments

Add yours
  1. 1
    Karola

    Super sprawa! Ja sama raczej do remontowania się nie nadaje i wątpię czy dałabym radę przeprowadzić jakieś sensowne prace, ale trzeba próbować. Nie ma co być zdanej tylko i wyłącznie na pomoc mężczyzn 🙂

  2. 2
    Obserwtorkobiet

    W Rosji, czy tam w ZSRR to kobiety budowały ściany z pustaków i inne ciężkie prace wykonywały, że teraz delikatne remonty nie będą trudne. Obowiązkowo zachowajcie bezpieczeństwo w swoich pracach 🙂

  3. 4
    bob budowniczy

    Ja należę do tych kobiet, które niczym partnerka Boba Budowniczego – więcej niż on w domu zrobię. Mój się do tego kompletnie nie nadaje. Sama wolę malować, bo on to robi tak, że powstają zacieki. Jest bardzo niedokładny.

  4. 5
    holly_cow

    Ja sama wytapetowałam lata temu całe mieszkanie, jeszcze na dodatek opiekując się dwójką dzieci. Byłam z siebie bardzo dumna. Kobiety potrafią dużo.

Skomentuj Karola Anuluj pisanie odpowiedzi