Jakie męskie nawyki denerwują kobiety?


Wspólne mieszkanie powinno zbliżać do siebie dwoje ludzi. Jednak szybko okazuje się, że książę z bajki ma niewiele z księcia. Na jego kryształowym wizerunku pojawiają się rysy. A są nimi nawyki, które doprowadzają kobietę do szału. Okazuje się, że nie są to jedynie jego wady, że niektóre z nich dotyczą niemalże całej męskiej populacji.

Odgłosy z zaświatów

Wszyscy dobrze wiemy, jak należy zachowywać się przy stole. O ile panowie zwykle starają się nie siorbać i nie mlaskać podczas jedzenia, o tyle znacznie trudniej przychodzi im panowanie nad bekaniem. W efekcie po skończonym posiłku, zamiast zachwytu nad zdolnościami kulinarnymi gospodyni, słyszymy głośne beknięcie. Oczywiście to przez przypadek, wymsknęło się. „Przecież wszyscy przy stole się śmieją!”.

A w jaki inny sposób można zareagować? Płaczem? Tak! Ten byłby wskazany. Zwłaszcza, gdy znajdujecie się na obiedzie u teściowej. „Córuś, za kogo Ty wyszłaś?” Panowie, przecież nie można zachowań z pubu, gdzie przebywacie w męskim gronie, przenosić na grunt rodzinny. Tutaj nikt nie będzie z Wami rywalizował, kto beknie dłużej i głośniej. A teściowej lepiej się nie narażać…

Znaczenie terytorium

Jak powszechnie wiadomo, w świecie zwierząt samce znaczą terytorium, by inne osobniki się do niego nie zbliżały. Porozrzucane po całym domu  skarpetki i inne części męskiej garderoby wskazują na to, że również wśród ludzi konieczne jest podobne postępowanie. Takie zachowanie doprowadza kobiety do szału. Panowie, czy tak trudno jest wrzucić brudne ubrania do kosza na bieliznę? Często żartuje się, że skarpetki po jakimś czasie potrafią stać, a więc do przemieszania się brakuje już naprawdę niewiele.

Decha niezgody

Kolejnym męskim nawykiem, który denerwuje kobiety jest nieopuszczanie deski klozetowej. Problem stary jak świat, a wciąż nie do rozstrzygnięcia. I nie ważne, czy mamy do czynienia z chłopcem lat 4, czy mężczyzną lat 40. Panowie! Czy nie nudzą Was ciągłe kłótnie i pretensje o to samo? Ile wysiłku kosztuje opuszczenie deski? Czy do tego potrzeba specjalnego planu działania? Na siłowni nie macie problemu z podnoszeniem ciężarów, więc weźcie na barki nowe wyzwanie – deski opuszczanie.

Ślad za śladem

Pozostając w łazience należałoby wspomnieć o kolejnym męskim nawyku. Jest w pewnym sensie powiązany z rozrzucaniem garderoby. W łazience znajdujemy inne ślady męskiej obecności: puste opakowania po kosmetykach, plamy z pianki do golenia i zarostu na umywalce oraz inne bardziej odrażające ślady na lustrze, klozecie, wannie i podłodze. Panowie, czy chcielibyście po wejściu do łazienki zobaczyć resztki po kobiecych działaniach? Czy chcecie oglądać zużyte waciki i inne środki do higieny wystawione na Wasz ogląd? Nie, bo to odrażające, prawda? Do licha! Zacznijcie po sobie sprzątać.

Nikt z nas nie jest idealny. Są jednak wady, które można zmienić. Nawyki, nad którymi można popracować. Panowie, jeśli chcecie, by w domu zapanował spokój, by kobiety znowu ujrzały Was w roli księcia na białym koniu, a nie Ferdka Kiepskiego z pilotem do telewizora zamiast berła i z łysiną zamiast korony, to apeluję do Was o rozwagę.

Rating: 5.0/5. From 1 vote.
Please wait...

3 Comments

Add yours
  1. 1
    Irytacja

    Mnie najbardziej denerwuje porozrzucane wszędzie skarpetki i inne części ubrań, które trzeba ciągle sprzątać, a po chwili znów się to składuje w dokładnie tych samych miejscach. To jak syzyfowa praca!

+ Leave a Comment